Każda wielka podróż zaczyna się od małego kroku. – początki Klubu Toastmasters Bydgoszcz

Wyobraź sobie siebie jako wspaniałego mówcę, który poprzez swój przemyślany przekaz pozytywnie wpływa na swoją publiczność. Czuć się wyjątkowo w pracy i w życiu osobistym to prawdziwe szczęście. Doceniają to Ci, którzy odbyli podróż w czasie chodząc co tydzień na spotkania Klubu TM.

Jak to się zaczęło?

leszek-narlochZawsze znajduje się ktoś odważny, kto nie boi się rzeczy nowych i wiedząc, że coś daje wartość promuje to. Tak właśnie na początku mojej drogi rozwoju osobistego oraz mojej firmy poznałem Artura Sójkę. Prowadziłem pierwszy klub inteligencji finansowej w Bydgoszczy CashFlowClub, a na przeciwko mojej sali odbywało się mało znane mi jeszcze spotkanie, które prowadził odważny dziennikarz.
Panicznie bałem się wystąpień publicznych. Zaliczyłem już wiele zaników pamięci i braku śliny w ustach – pomyślałem „to jest to”. Rzuciłem wyzwanie paraliżującemu mnie strachu. Artur Sójka już kilka lat promował ideę Toastmasters. Jeszcze wcześniej pomagała mu w tym Asteria Lutogniewska.

Mały krok.

Pierwszym największym wyzwaniem z jakim wspólnie zmierzyliśmy się było zorganizowanie 20 członków, którzy zamówiliby podręczniki zza oceanu.
W 2009 roku zorganizowaliśmy kilka spotkań pokazowych w murach Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy, która była naszym partnerem. W marcu 2010 roku staliśmy się oficjalnym klubem. Trochę niezdarnie, nie zawsze umiejętnie, ale z wielką determinacją i wiarą osiągnęliśmy nasz cel. Tak jak Bil Gates i Steave Jobs zaczynali w garażu tak my w liczbie kilkunastu osób otworzyliśmy rozdział historii nowych wspaniałych mówców i liderów.

Zdjęcia z grudnia 2009 roku

Wielka podróż.

Dzisiaj minęło 5 lat i czuję ogromną wdzięczność do tych osób, a przede wszystkim do Artura za zaproszenie mnie do Klubu. Mówców przybywa więcej dzięki klubom Toastmasters.


Osobiście po 5 projekcie posiadałem już takie umiejętności przemawiania i przewodzenia, że pomogły mi one odnieść znaczący sukces w mojej firmie.

 

tm-bydgoszcz-wrzesien-2010

 

Dziękuję szczególnie Arturowi Sójce, Rafałowi Guza, Annie Brzykcy, Katarzynie Guza, Piotrowi Butkiewicz, Sławomirowi Królak, Andrzejowi Podgórecznemu i Marcinowi Monarcha oraz tym, którzy włożyli czas i energię w rozwój Klubu.

Kolejnym zarządom i członkom życzę satysfakcji z tworzenia nowej historii organizacji Toastmasters.

 

leszek-narloch-stopka-red

 

Leszek Narloch

Pierwszy prezes Toastmasters Bydgoszcz